O nauce

Twój osobisty zestaw szczęścia
(Konkurs O nauce po ludzku – 1 miejsce)

Zastanawiało Cię kiedyś, czym jest szczęście? To pytanie zapewne padło niejeden raz, chociażby w szkole w czasie zajęć z języka polskiego. Czy istnieją tzw. „geny słonecznego umysłu”? A czy pomyślałbyś, Drogi Czytelniku, że szczęście można dziedziczyć?

CZYTAJ DALEJ


Złoto goblinów
(Konkurs O nauce po ludzku – 2 miejsce)

Gobliny okrutnie ukarały chciwych synów ziemi. Pozwalają patrzeć na swoje błyszczące złoto i drogocenne klejnoty, jednak ich skarb jest zaklęty, a jego poszukiwaczy czeka gorzkie rozczarowanie. Gdy tylko spróbują go ukraść, po wyjściu z jaskini, w której został ukryty, w swoich dłoniach nie mają błyszczących kosztowności, a zwykłą ziemię…

CZYTAJ DALEJ


Mikroszpiedzy na medal
(Konkurs O nauce po ludzku – 3 miejsce)

Każdy z nas choć raz, być może w rzeczywistości, filmie czy książce, spotkał się z opowieścią o innowacyjnych urządzeniach, dzięki którym udało się złapać przemytnika narkotyków na granicy państwa czy wykryć w podejrzanych pakunkach materiały wybuchowe. Obecnie wykorzystywane techniki analiz są coraz bardziej precyzyjne i jednoznaczne, przez co możliwe jest stwierdzenie obecności określonej substancji w próbce. Niestety nie zawsze przy ich pomocy jesteśmy w stanie wykryć niskie stężenia poszczególnych związków chemicznych. Naukowcy na całym świecie starają się więc udoskonalać wykorzystywane metody detekcji, szukając nowych rozwiązań. Jedną z alternatyw jest zastosowanie żywych organizmów o niesamowitych zdolnościach do uczenia się i szybkiego reagowania. Pierwsza myśl? Specjalnie wyszkolone psy, które tak dobrze znamy z seriali czy transmisji różnych wydarzeń. Nic bardziej mylnego. Do akcji wkraczają bezkręgowce!

CZYTAJ DALEJ


Jak działa ITS w mieście? Studium przypadku na przykładzie miasta Gliwice
(Konkurs O nauce po ludzku)

Codziennie każdy człowiek jest uczestnikiem ruchu drogowego. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę, że większa część drogi i jej elementów to ściśle współpracujące systemy transportowe, tzw. ITS (Inteligent Transport System). W tych systemach najważniejsze są potrzeby użytkowników, zaspokajane przez integralność technologii. Ich podejście jest strukturalne, czyli łączą użytkowników, obszary zastosowań oraz technologie. Wszystko po to, aby każdy z nas mógł poruszać się łatwiej, szybciej i bezpieczniej.

CZYTAJ DALEJ


Inżynieria materiałowa na talerzu
(Konkurs O nauce po ludzku)

Każdy z nas poświęca pewną ilość czasu na przygotowanie posiłków, dbając o to, aby były one smaczne i zdrowe, wykonane z produktów dobrej jakości. Żyjemy w czasach, w których do sposobu odżywiania przywiązuje się coraz większą uwagę. Produkty „eko”, „bez laktozy”, „bez glutenu” itp. są pożądane przez osoby które chcą być „fit”. Ale czy wartościowy produkt równa się wartościowa dieta? „Jestem tym, co jem” – głosi znane powiedzenie, ale czy na pewno wiemy, co jemy? I co ma z tym wspólnego inżynieria materiałowa?

CZYTAJ DALEJ


Monotlenek diwodoru – życiodajny płyn czy cichy zabójca
(Konkurs O nauce po ludzku)

„Okresowo rozpylany monotlenek diwodoru. Proszę nie wprowadzać PSÓW”, „Monotlenek diwodoru – podstępny zabójca” czy wreszcie „Zakazać DHMO!”. Takie tytuły artykułów internetowych można odnaleźć po wpisaniu frazy „monotlenek diwodoru” w popularną wyszukiwarkę internetową Google.

CZYTAJ DALEJ


Tytan, czyli bóg, metal i tankowanie z kałuży
(Konkurs O nauce po ludzku)

W ciekawych czasach przyszło nam żyć. Postęp technologiczny pozwala na tworzenie elementów z coraz większą dokładnością, w niektórych przypadkach jesteśmy w stanie manipulować obszarem materiału o rozmiarach nanometrycznych, czasem nawet jesteśmy w stanie „poruszyć” pojedyncze atomy. Coraz większa wiedza, nieprzerwane próby wyjaśnienia obserwowanych zjawisk i umiejętność wnioskowania oraz logicznego myślenia stwarzają możliwość bardzo szerokiego manipulowania parametrami technologicznymi procesów tworzenia i zmiany własności materiałów inżynierskich. Wytworzenie elementu, który charakteryzuje się właściwym składem chemicznym i fazowym oraz odpowiednią budową wewnętrzną, skutkuje stworzeniem produktu, który cechować się będzie ściśle określonymi własnościami.

CZYTAJ DALEJ


Magnez – lek, suplement czy może implant?
(Konkurs O nauce po ludzku)

W czasie narodzin człowiek posiada blisko 300 kości. Później niektóre z nich się zrastają, skutkiem czego szkielet dorosłego człowieka złożony jest tylko z 206 kości. Ludzka kość ma zdolność dostosowania swojego kształtu czy grubości do panujących warunków w ciele człowieka. Przykładowo w przypadku złamania kości piszczelowej, druga z kości – strzałkowa – może zwiększyć swoją grubość w celu przejęcia dodatkowych obciążeń. W przypadku gdy naturalne możliwości adaptacyjne kości są niewystarczające, z pomocą przychodzi implantologia ortopedyczna.

CZYTAJ DALEJ


Dlaczego w nocy jest ciemno – czyli o paradoksie Olbresa
(Konkurs O nauce po ludzku)

Cytując wybitnego pisarza J. R. R. Martina, „Noc jest ciemna i pełna strachu… ”, ale właściwie dlaczego w nocy jest ciemno? Odpowiedź na to z pozoru proste pytanie wydaje się być trywialna, ale cytując klasyka polskiego YouTube’a Radka Kotarskiego, „nic bardziej mylnego”. Z tym pytaniem jako jeden z pierwszych zmierzył się niemiecki fizyk Heinrich Olbers – od którego to nazwiska później nazwano to zagadnienie paradoksem Olberesa. Najprostsza i najbardziej intuicyjna odpowiedź na zadane przez autora pytanie to: w nocy jest ciemno, ponieważ Słońce oświetla drugą półkulę. Już w szkole podstawowej, a może i jeszcze wcześniej, dzieci przyswajają następstwa ruchu obrotowego Ziemi. Ale czy aby na pewno jest to wyczerpująca odpowiedź, czy jest to aż tak proste? Jak można się domyślić, nie jest. Nie sposób zaprzeczyć, że nocą Słońce znajduje się niejako za naszymi „plecami”, ale z drugiej strony, patrząc w nocne niebo, widzimy niezliczoną liczbę gwiazd takich samych jak ta najbliżej nas – Słońce. Tak wiec dlaczego nocne niebo nie wygląda tak jak na Rys. 1. przedstawionym poniżej?

CZYTAJ DALEJ


Czy atomy mogą być piękne?
(Konkurs O nauce po ludzku)

W czasach, gdy ciągły rozwój nauki połączony jest z pojawiającymi się każdego dnia nowinkami technologicznymi, zapominamy o pięknie, które nas otacza. Wszystko dookoła nas, od najmniejszych wirusów do najwyższych budynków, zbudowane jest z malutkich cząstek zwanych atomami. To one łącząc się i oddziałując ze sobą, tworzą cały znany nam świat. Myśląc o atomach, większość z nas widzi malutkie kuleczki. To uproszczenie, które zawdzięczamy pewnemu Grekowi o imieniu Demokryt, jest wystarczające dla większości eksperymentów myślowych. Czy możemy zobaczyć atomy? Tak, jednak nie możemy wykorzystywać do tego celu światła widzialnego, tylko cząstki mniejsze nawet od samych atomów. A z dostępnych nam trzech, czyli protonów, neutronów i elektronów, najłatwiej manipulować tymi ostatnimi. A zatem wiemy, że potrzebujemy elektronów, teraz tylko musimy je kontrolować. Urządzeniem, które wykorzystamy, będzie mikroskop, w końcu chcemy zobaczyć coś bardzo małego. Wykorzystamy elektrony, zatem będzie to mikroskop elektronowy, a najlepszą rozdzielczość gwarantuje nam mikroskop transmisyjny. Czyli użyjemy do obserwacji transmisyjnego mikroskopu elektronowego i kilku próbek, które poddamy obserwacji. Chcemy przecież zobaczyć, co atomy robią cały czas. Przekonajmy się zatem, czy atomy mogą być piękne?

CZYTAJ DALEJ


O motorach rozwoju informatyki
(Konkurs O nauce po ludzku)

Podobnie jak XIX wiek był wiekiem rewolucji przemysłowej tak druga połowa XX wieku i wiek XXI są czasem wciąż trwającej rewolucji informatycznej. Utworzonemu w 1965 r. prawu Moore’a, mówiącemu, iż szybkość komputerów będzie się podwajała co 18 miesięcy, od lat wieszczy się przedawnienie. Na początku XXI wieku wyhamowany został odwieczny „wyścig na megaherce”, będący wcześniej jednym z głównych sposobów przyspieszania komputerów. Prawo Moore’a nadal jest spełnione m.in. dzięki postępującej miniaturyzacji. Jednak same motywacje i źródła funduszy dla rozwoju techniki komputerowej często pochodzą z zaskakująco różnych,
z pozoru odległych dziedzin życia społecznego i polityki.

CZYTAJ DALEJ


Jak zużywa się muzyka zapisana na płycie winylowej?
(Konkurs O nauce po ludzku)

Płyty winylowe powracają do łask! Kupujemy nowe, odkurzamy te stare, które latami leżały gdzieś na strychach. Podobno odsłuch płyty winylowej jest inny, lepszy w porównaniu do nośników cyfrowych. Niestety płyta winylowa to nie CD, który możemy odtwarzać i odtwarzać… Winyle rządzą się swoimi prawami. Dlatego jeżeli już sięgamy po ten nośnik, to skupmy się wyłącznie na słuchaniu muzyki, celebrujmy ją. Miejmy szacunek do płyty i jej muzycznej zawartości. Każde jej przesłuchanie to przeżycie, które może się już nie powtórzyć w takiej jakości odtwarzania. Aż chciałoby się rzec: słuchajmy płyt winylowych z szacunkiem, bo tak szybko się zużywają.

CZYTAJ DALEJ


Mikrozanieczyszczenia w wodzie basenowej
(Konkurs O nauce po ludzku)

Mikrozanieczyszczenia to związki chemiczne charakteryzujące się toksycznością, odpornością na rozkład oraz zdolnością do bioakumulacji, czyli gromadzenia w tkankach organizmów żywych [1]. Wśród nich wyróżnia się związki nieorganiczne i organiczne. Do
nieorganicznych mikrozanieczyszczeń środowiska należą m.in. metale ciężkie, nanomateriały, krzemionka, nanorurki węglowe oraz nuklidy promieniotwórcze. Natomiast wśród mikrozanieczyszczeń organicznych wymieniane są m.in. pestycydy, środki powierzchniowo czynne (SPC), wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA), uboczne produkty utleniania (UPU) i dezynfekcji wody (UPD), farmaceutyki i środki do pielęgnacji ciała [1]. Liczne badania udokumentowały występowanie mikrozanieczyszczeń zarówno w wodach powierzchniowych, jak i podziemnych. Pod kątem ich występowania badano odpływy z oczyszczalni ścieków, wodę wodociągową, a także próbki wody pobierane z mórz, rzek i jezior. We wszystkich tych systemach wodnych potwierdzono występowanie związków z tej grupy [1÷6]. Ich obecność w środowisku człowieka jest, niestety, coraz bardziej alarmująca. Z uwagi na szkodliwy wpływ mikrozanieczyszczeń na zdrowie ludzkie, zainteresowanie tą tematyką jest bardzo duże.

CZYTAJ DALEJ


Lab – on – a – chip jako odpowiedź na potrzeby współczesnej diagnostyki
(Konkurs O nauce po ludzku)

Czy kropla krwi lub moczu może powiedzieć nam o poważnej chorobie? Czy możliwe jest uniknięcie wielogodzinnych kolejek do laboratorium analitycznego? Czy badania diagnostyczne mogą stać się tak proste jak pomiar temperatury? W tym artykule postaram się pokrótce przybliżyć ideę urządzenia, które już znalazło zastosowania w laboratoriach i być może wkrótce trafi także i do domów, gdzie stanie się potężną bronią przeciw chorobom – tym pospolitym i tym śmiertelnie groźnym.

CZYTAJ DALEJ


Czym jest nanotechnologia i co ma wspólnego z dżdżownicami?
(Konkurs O nauce po ludzku)

Ludzie, słysząc słowo nanotechnologia, reagują bardzo różnie. Zazwyczaj dziwią się i zmieniają temat rozmowy, ponieważ myślą, że te zagadnienie ich nie dotyczy. Brzmi ono bardzo mądrze i nikt nie zdaje sobie sprawy, że obcujemy z nanotechnologią na co dzień.

CZYTAJ DALEJ


O odpadach komunalnych, czyli potocznie „śmieciach”
(Konkurs O nauce po ludzku)

Śmieci wytwarza każdy, rośnie ich liczba w skali globalnej, nikt ich nie lubi, a jednak kto żyw jest z nimi nierozerwalnie złączony. Czy pojęcie „odpadu” nie jest znane nam wszystkim?
Odpadem nazwiemy niepotrzebny przedmiot bądź substancję, której trzeba się pozbyć. Zapewne każdy wyobraża sobie górę „śmieci” w swojej typowej domowej kuchni pod zlewozmywakiem bądź osiedlowy śmietnik z niemiłym zapachem. I takie właśnie wyobrażenie odpadów definiują odpady komunalne, które pochodzą bezpośrednio od człowieka, który to może wytworzyć je w domu, pracy czy szkole.

CZYTAJ DALEJ


Problem sekretarek w kombinatorycznym ujęciu niezbyt wybrednego kawalera
(Konkurs O nauce po ludzku)

Klasyczna wersja problemu sekretarek mówi o pracodawcy, który chce zatrudnić najlepszą sekretarkę spośród ustalonej liczby pojedynczo zgłaszanych kandydatek. W literaturze funkcjonuje również wersja romantyczna, zgodnie z którą Opatrzność zapewniła pewnemu kawalerowi, że w ciągu całego swego życia będzie mieć okazję poznać określoną liczbę dziewcząt i w jakiś cudowny sposób poinformowała go o tej liczbie (oznaczmy tę liczbę przez ). Zapewniła go również, że żadne dwie dziewczyny nie okażą się dla niego równie atrakcyjne.

CZYTAJ DALEJ


Bezpieczni na basenie – metody dezynfekcji wody basenowej

W czasach popularyzacji zdrowego trybu życia i kultury fizycznej, coraz ważniejsze staje się spędzanie wolnego czasu w sposób aktywny. W końcu każdy z nas marzy o pięknej sylwetce, czyż nie? Wiele osób decyduje się na udział w zajęciach oferowanych przez kluby fitness, siłownie czy uprawianie różnego rodzaju sportów. Jednym ze sposobów jest również spędzanie czasu na obiektach rekreacji wodnej. Właśnie dlatego w Polsce powstaje w ostatnim czasie coraz więcej publicznych pływalni krytych, parków wodnych, miejsc do uprawiania sportów wodnych czy obiektów o charakterze lecznictwa wodnego, a wiele z już wcześniej wybudowanych tego typu obiektów jest modernizowanych. Wraz z rosnącym zapotrzebowaniem społecznym na tego typu obiekty, bardzo ważnym aspektem staje się zapewnienie na pływalniach odpowiednich warunków sanitarno-higienicznych  i sanitarno-technicznych. Woda w basenach powinna być wolna od mikroorganizmów mogących w jakikolwiek sposób stanowić zagrożenie dla zdrowia korzystającej z nich ludności.

CZYTAJ DALEJ


W tym stanie się nie pokażę! Bakteryjne stadium VBNC

Szacuje się, że obecnie jesteśmy w stanie wyhodować jedynie ok. 1% wszystkich mikroorganizmów. Wiąże się to nie tylko z brakiem odpowiednich podłoży hodowlanych, ale także z wymaganiami środowiskowymi niektórych bakterii. Są one często nieznane lub niemożliwe do stworzenia w warunkach laboratoryjnych. Zdolność do hodowli zależy również od kondycji fizjologicznej danego organizmu. Obecnie dużą uwagę poświęca się diagnostyce bakterii w stanie VBNC i wyjaśnianiu tego zjawiska, gdyż stanowi poważne zagrożenie dla ludzkiego zdrowia, czystości wody pitnej i rekreacyjnej, a także bezpieczeństwa żywności.

CZYTAJ DALEJ


Antybiotykowy koktajl dla osadu

Kiedy słyszymy „oczyszczanie ścieków”, zazwyczaj nie kojarzymy sobie z tym przyjemnych rzeczy i większość z nas omija tę tematykę z daleka. Jakiż to wielki błąd, Drogi Czytelniku! Oczyszczalnie ścieków skrywają w sobie zadziwiający świat, pełen własnych zasad i zależności, w którym znajdują się niezwykłe mikroorganizmy, które współżyją ze sobą, walczą i umierają. Ten nie do końca poznany, kapryśny i zmienny mikrokosmos to świat osadu czynnego. Czy, i jak, ten mały świat reaguje na to, co się dzieje w środowisku, które go otacza? Czy ludzie poprzez stosowanie antybiotyków wpływają również i na ten mały świat?

CZYTAJ DALEJ


Historia pewnej zieloności

Wyobraź sobie, że jesteś naukowcem. Biologiem, jak wielu innych. I jak wielu innych chciałbyś zrozumieć działanie ludzkiego organizmu. Nie wystarczy Ci jednak wiedza, w jaki sposób porusza się ręką i nogą, ani jaką mękę przechodzi Twoja kanapka, gdy znajdzie się w Twoim układzie trawiennym. Chcesz rozłożyć na części, zrozumieć od podstaw, wniknąć jak najgłębiej w mechanizmy rządzące życiem. Masz nowoczesny mikroskop i widzisz, jak Twoje komórki dzielą się i umierają. Tobie to jednak nie wystarczy. Przecież to tam w środku dzieje się magia! A co gdyby ktoś powiedział Ci, że możesz zobaczyć to wszystko? W dodatku w kolorze i bez wymiany sprzętu na droższy! Czy uwierzysz teraz, że 238 aminokwasów podbiło serca biologów molekularnych?

CZYTAJ DALEJ


Geny Zombie

Co chwilę dowiadujemy się o kolejnym nowym odkryciu czy wynalazku, które ma zmienić oblicze współczesnej nauki. Zazwyczaj są to tylko hasła mające na celu zachęcenie do przeczytania artykułu na dany temat. Rzadko zdarza się, żeby była to prawdziwa sensacja.W tym przypadku odkrycie tzw. „genów zombie” i ich przeznaczenia – moim zdaniem – jest czymś niesamowitym i wartym uwagi, chociażby ze względu na ich niebanalny pseudonim.

CZYTAJ DALEJ


Czekoladowa mikrobiologia

Wszyscy biotechnologowie lub, jeśli ktoś woli, biotechnolodzy (przy okazji, obie formy są poprawne) doskonale wiedzą, że mikroorganizmy ogrywają kluczową rolę w naszym życiu. Mogą być one zarówno naszymi sprzymierzeńcami, jak i wrogami. Czasem mówi się, że bakterie są dobre albo złe. Ale czy doceniamy zasługi tych małych stworzeń w dostarczaniu nam rozkoszy? I nie mam tu na myśli przyjemnego masażu za pomocą ezy lub głaszczki agaru wylanego na płytki Petriego, zwanego też w naukowym żargonie posiewem (choć trzeba przyznać, że to też całkiem sensowny punkt widzenia). Nie chodzi mi, tym razem, także o wino ani piwo, które także potrafią przynieść uciechę konsumentom, o czym Was, z pewnością nie muszę przekonywać. Chcę opowiedzieć o czymś, co jest niezawodne w dostarczaniu radości bez względu na wykonywany zawód oraz wiek (pamiętajcie, alkohol tylko dla pełnoletnich), a mianowicie o czekoladzie.

CZYTAJ DALEJ


Były dyskietki, płyty, kasety. Teraz czas na…DNA! Czyli o pomyśle na wykorzystanie DNA w technologii pamięci masowych

Według prognoz ilość informacji tworzonych przez ludzkość w 2017 roku przekroczy 16 zatabajtów (1021 bajta, porównując megabajt 106 bajta). Niepokojące tempo przyrostu danych w końcu przekroczy naszą zdolność do ich przechowywania. Dodatkowym problemem jest „żywotność” technologii przechowującej dane. Dyski magnetyczne obecnie działają średnio od 3 do 5 lat, natomiast dyski oparte na technologii taśmowej do 30 lat. Syntetyczne sekwencje DNA od dawna uważane są za potencjalne medium dla cyfrowego zapisu danych. DNA jest atrakcyjne ze względu na wysoki stopień upakowania informacji, a przy tym niezwykłą trwałość – istnieje tak długo jak istnieje życie na Ziemi.

CZYTAJ DALEJ


Jestem mikrochimerą. A Ty jaką masz supermoc?

Przeciętnemu człowiekowi chimera kojarzy się jedynie z mitycznym stworem rodem ze starożytnej Grecji. Być może niektórym na myśl przychodzą żyjące w głębinach oceanów ryby z podgromady zrosłogłowych. Sadownicy mogą pomyśleć o szczepionych drzewkach. Ale czy kiedykolwiek przyszła Ci na myśl, Drogi Czytelniku – mama? Jeśli nie, to zaraz dowiesz się, że Twoja mama jest bardziej niezwykła niż myślisz. A jeśli urodziłeś się w rodzinie wielodzietnej, to nawet bardziej niż „śniło się filozofom”.

CZYTAJ DALEJ


Polski sposób na cukrzycę

Zapewne każdy już słyszał, że cukrzyca jest chorobą cywilizacyjną naszych czasów. Szacuje się, że ludzi na nią chorych jest obecnie ok 250 mln, 25 mln w Europie i ponad 2 mln w Polsce, a liczba ta ciągle wzrasta. W większości jest to cukrzyca typu 2, którą nabyć może praktycznie każdy z nas. Możemy więc mówić o groźbie epidemii tej choroby. Nic dziwnego, że naukowcy na całym świecie poszukują sposobu na wyleczenie lub chociaż spowolnienie postępu cukrzycy, również w Polsce. Budzącym nadzieje jest odkrycie naukowców z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

CZYTAJ DALEJ


Promieniejszesz zdrowiem!

Wydaje się, że stopień zaawansowania naszej wiedzy i techniki sięga tak daleko, że jesteśmy w stanie wpływać na każdy element naszego życia. Najlepszym tego dowodem są wszechobecne reklamy suplementów diety – mamy cudowne środki na wszystko, począwszy od koncentracji, przez kłopoty z cerą, na wadze wcale nie kończąc. Firmy produkujące suplementy przekonują nas, że znają sposób na każdą bolączkę i niby wiemy, że to wszystko ściema. Przecież to tylko reklama. A jednak rynek suplementów diety, pomimo widocznego kryzysu gospodarczego, rozwija się w tempie 10% rocznie. Mogłoby się zdawać, że atakujące nas z każdej strony kampanie reklamowe ogłupiają społeczeństwo, jednak nie jest to pierwszy cudowny środek w historii, dla którego ludzkość straciła głowę.

CZYTAJ DALEJ